środa, 4 maja 2016

Ostatnie dni "Emilii"



Dawny pawilon meblowy "Emilia", a obecnie gmach Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.  Nie wiadomo jak długo jeszcze postoi, gdyż grunt, na którym stoi ma niedługo zająć kolejny wieżowiec. Możliwe, że pawilon zostanie przeniesiony w inne miejsce, ale i to nie jest pewne, dlatego postanowiłem, po raz już kolejny, sfotografować go w jego dotychczasowej, pierwotnej lokalizacji.

Zakończenie działalności MSN w pawilonie "Emilia" planowane jest od 6 do 14 maja tego roku. O północy w sobotę 14 maja, w trakcie Nocy Muzeów dobiegnie końca 14-letni okres działalności Muzeum w tym miejscu. W trakcie wydarzeń pożegnalnych odbędą się koncerty, performance, konferencje. Warto zatem odwiedzić po raz ostatni "Emilię" w tym legendarnym miejscu.

Według mnie "Emilia" to budynek wyjątkowy, swoisty relikt PRL-u, o ponadczasowym charakterze. W czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej ustawiały się tu ogromne kolejki po upragnione, wymarzone zestawy meblowe, dywany czy artykuły elektryczne. Taką kolejkę możemy zaobserwować w filmie Barei "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz"  z 1978 roku.

Pawilon oraz sąsiedni budynek mieszkalny przy Pańskiej 3 zbudowano w latach 1966-1969. Pawilon oddano do użytku w 1970 roku. Dwie kondygnacje nadziemne zajmowały ekspozycje mebli, natomiast kondygnacja podziemna podzielona była na część ekspozycyjną, gospodarczą i magazynową. W budynku mieszkalnym dwie kondygnacje zajmowały stoiska uzupełniające. Dwa budynki połączone były ze sobą przeszklonymi łącznikami, a pomiędzy budynkami powstał kameralny pasaż przeznaczony na ekspozycję mebli letnich, obsadzony zielenią z fontannami i formami rzeźbiarskimi.

Najbardziej charakterystycznym elementem budynku jest ekspresyjnie łamany dach, tworzący zygzak urozmaicający architekturę budynku. Ściany elewacji są niemal całkowicie przeszklone. Dzięki przeszkleniu i wewnętrznemu oświetleniu jarzeniowo-żarowemu pawilon nocą wyróżniał się na tle okolicznych budynków i przyciągał wzrok przechodniów.

Czytelny układ przestrzenny budynku, o otwartym planie, widne przestronne wnętrza idealnie nadają się także na placówkę Muzeum Sztuki Nowoczesnej, bez potrzeby wprowadzania zasadniczych zmian w konstrukcji obiektu. Potencjalny odbiorca sztuki zyskuje w tym wnętrzu wrażenie otwartości i dostępności.


1 komentarz:

  1. Nie mam żadnych wątpliwości - jest bardzo dobrze napisane.

    OdpowiedzUsuń