niedziela, 5 października 2014

Suszone dorsze, stołeczna skocznia i 600 nagich rzeźb



Jeden z ośrodków badawczych w Norwegii przygotował raport dotyczący postrzegania Oslo przez mieszkańców tego państwa. Wyniki okazały się przerażająco negatywne. Jedynie 29% Norwegów chciałoby mieszkać w stolicy. Narzekają, że szaro, wszędzie pełno betonowych budynków, korki, brudne ulice, za dużo zagranicznych turystów. Norwegowie uważają, że Oslo to miasto dla obcokrajowców. I rzeczywiście spotkać tu można ich całą masę, słyszy się różne języki obce, ale tak jest przecież w każdej europejskiej stolicy. Jak widać Norwegowie kochają swoją "norweskość", dlatego wybierają często mniejsze miejscowości, o wiele bardziej spokojne, gdzie mogą wychowywać w spokoju swoje dzieci.

Ja jednak po pobycie w Oslo, co prawda krótkim, bo tylko jednodniowym (w drodze z Bodo do Warszawy), uważam, że stolica Norwegii to miejsce, które zasługuje na większą uwagę. Mi się podobało, szczególnie położenie nad wodą, nowoczesność zabudowy w centrum miasta i osiedla kamienic oraz willi w dalszej odległości od centrum. Z pewnością polecę tam po raz kolejny, żeby zobaczyć jeszcze więcej i w spokoju skorzystać z oferty tego miasta.

A dziś, w ostatniej już odsłonie zdjęć z podróży do Norwegii, oprócz widoków z Oslo, na początku jeszcze kilka spojrzeń na Lofoty, spokojne morze i zachwycające góry.

Reine. Taki widok z okna mógłbym oglądać codziennie po przebudzeniu, czy to lato czy zima.
To jeszcze jedno ze spojrzeń na plażę Kvalvika. Cisza lodowatego Morza Norweskiego zakłócana jedynie podmuchami wiatru.
Fiordy jadły mi z ręki.




Poszatkowana linia górskich pasm.
Wybrzeże w Å.


Muzeum dorsza w Å.
W środku dorsze mocno wysuszone.
A na zewnątrz cała brygada krzyczących mew, gotowa na przybycie kutra z połowu.

To są jakby Norwegowie.

A to po 24tej w nocy, w drodze z Lofotów do Bodo. Ani myśli, żeby się schować.
Oslo. Nad dachami budynków w oddali skocznia narciarska Holmenkollbakken.
Centrum Oslo.
Aleja reprezentacyjna, a w oddali oficjalna siedziba norweskich monarchów. Mieszka tu król Harald V z małżonką.
Super Duper Store - norweskie swetry i koszule w kratę.
Widok na centrum z dachu Opery.

Opera w Oslo z punktem widokowym na dachu przyciąga wszystkich turystów.



W parku rzeźb Vigelanda. Prawie 600 postaci z kamienia i brązu. A w założeniu miała powstać tylko fontanna.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Centrum Olimpijskie



Ci, którzy codziennie w popołudniowym szczycie wracają do domu Wybrzeżem Gdyńskim w stronę Łomianek i Legionowa, mają szansę mijać jeden z ciekawszych architektonicznie budynków stolicy, a mianowicie Centrum Olimpijskie. Forma przestrzenna tego budynku wypełniona jest symboliką - szyb windowy symbolizuje znicz olimpijski, dach to odwołanie do zadaszenia trybun stadionu, a eliptyczny rzut obiektu nawiązuje do kształtu stadionu. Ciekawe są także zestawienia materiałowe, m.in. zastosowanie szklenia w elewacji, i kolorystyczne oraz dbałość o detal.

Siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego położona jest w zielonym pasie pomiędzy nabrzeżem Wisły a Wisłostradą, w niedalekim sąsiedztwie Cytadeli Warszawskiej i Kępy Potockiej. Gmach, liczący sześć kondygnacji cechuje się dynamiką, przekazując ekspresję  sił i ducha sportowej rywalizacji. Zastosowanie szkła w elewacji oraz podcięty cokół nadaje budynkowi lekkości. Nad wejściem głównym szklana ściana została przykryta ścianą granitową, w której umieszczono grafikę kołowego symbolu olimpijskiego. Na ścianę z oknami nałożona jest ażurowa powłoka z pomostami technologicznymi oraz elementami ochrony przeciwsłonecznej.  Stalowe rurki chronią budynek przed przegrzewaniem się, redukując dostęp promieni słonecznych do wnętrza. Dzięki ażurowej powłoce, przy silnej operacji słonecznej, elewacja budynku zostaje uplastyczniona, zyskując trzeci wymiar.

Budynek otoczony jest terenami zielonymi, głównie w postaci trawników. Przed wejściem do budynku umieszczona została w niecce fontanny rzeźba Igora Mitoraja "Ikar uskrzydlony". W dalszej odległości od budynku, znalazły swoje miejsce także inne rzeźby przedstawiające niektóre z dyscyplin sportowych, m.in. kolarstwo (rzeźba "Kolarze" Bronisława Chromego) oraz pływanie (rzeźba "Crawl" Jerzego Bandury).